Kolejny zacięty mecz za nami. Pokazaliśmy, że nie straszna nam żadna pogoda. Mimo ulewy graliśmy do końca tak zacięcie, że spotkanie, po raz kolejny, musiał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych. Tym razem był to dreszczowiec-deszczowiec.
![]() |
| Było mniej więcej tak :) (znalezione w necie) |






