KLIKAJĄC POWYŻSZĄ REKLAMĘ WSPIERASZ NASZĄ DRUŻYNĘ! - Raz na 2 tygodnie wystarczy, bo Google zbanuje ;) (Lepiej klikać z domu, bo z pracy nie zalicza, bo to jedno IP)
Kolejny zacięty mecz za nami. Pokazaliśmy, że nie straszna nam żadna pogoda. Mimo ulewy graliśmy do końca tak zacięcie, że spotkanie, po raz kolejny, musiał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych. Tym razem był to dreszczowiec-deszczowiec.
 |
Było mniej więcej tak :) (znalezione w necie)
|
Za nami kolejny udany mecz! Cieszy, że zarówno frekwencja, jak i forma idą w górę. W zeszłym tygodniu zdecydowaliśmy się na zakup kilku profesjonalnych żółtych znaczników, które poprawiły komfort gry. Jesteśmy więc profesjonalnie przygotowani do profesjonalnej gry.
 |
| Michał P. zamawiający 2 piwa - zapomniał, że to miejsce publiczne ;) |
Frekwencja po raz kolejny dopisała. Rozegraliśmy dwa mecze tworząc tym samym 4 drużyny. Trudno więc powiedzieć, kto wygrał, gdyż bardziej skupiliśmy się na technicznych zagraniach, koronkowych akcjach i finezyjnych strzałach niż liczeniu ile było bramek. Skutkiem tego było to, że musieliśmy rozstrzygnąć rywalizację konkursem rzutów karnych. Każdy miał jeszcze w pamięci niedawne Mistrzostwa Europy... Poniżej galeria niestety w słabszej jakości, ale film będzie już wkrótce...
Pierwszy mecz rozegrany na boisku przy Subisława. Połączone siły "starej gwardii" Paragrafu i jego młodszej ekipy zwanej czasem "F.C. Szwagry" vs. jakieś dzieciaki ze szkółki piłkarskiej. Trudno powiedzieć, jaki był wynik, bo dzieciaki stosowały "kreatywną rachunkowość." Podobno przegraliśmy jednym golem, chociaż nam wydaje się, że wiktoria była nasza i to co najmniej dwubramkowa (obie drużyny strzeliły po ok. 10 bramek). Tak czy siak odnieśliśmy druzgocące zwycięstwo moralne...